» Blog » Typowa RPGowa dyskusja
06-08-2009 14:37

Typowa RPGowa dyskusja

W działach: refleksje | Odsłony: 7

Typowa RPGowa dyskusja
Hmmm

Najpierw filmy, potem seriale, teraz książki? Co to się dzieje? Niemniej nie mogłem się powstrzymać i by przypomnieć wszystkim klasyka zamieszczam wykład na temat Słowackiego, pochodzący z Ferdydurke, w wykonaniu Piotra Fronczewskiego (bo nie każdemu chce się czytać a posłuchać łatwiej).




MusicPlaylist



Nie wiem czemu, ale słuchając tego ostatnio (a wielkim fanem audiobooków jestem) od razu na myśl przyszły mi różne dyskusje RPGowców:

Dlaczego Warhammer jest lepszy od D&D?
Dlaczego WFRP to nie jest Heroic?
Dlaczego D&D jest cukierkowe?
Dlaczego Klanarchia to Mrocznej Baśni dla Dorosłych?

No dlaczego? :)

Komentarze


Chavez
   
Ocena:
+1
"No dlaczego? :)"
Bo zupa byla za slona ;)
06-08-2009 14:43
Sethariel
   
Ocena:
+2
For money ;)
06-08-2009 15:51
Tomazzy
   
Ocena:
+1
RPG- owcy zamiast grać, rozmawiają o graniu... ;)
06-08-2009 16:37
33451

Użytkownik niezarejestrowany
   
Ocena:
+4
Jak na moje to wystarczy rzut k6, sprawdzenie tabelki i dodanie do "Taki stan utrzymuje się":
1) przez Borejkę
2) przez Żydów
3) przez szwabów
4) przez Portera
5) przez szatana
6) przez ISA/USA (zawsze mi się mylą)
7) ponieważ tak sądzi rozmówca/system to wspiera i skoro lubi tak grać, powinien to robić i właściwszym od gadania o RPGach jest uczestniczenie w grze.

Proste!

EDIT: No fakt, jestem nietegi. xp
06-08-2009 16:46
spermologos
   
Ocena:
+2
A co mi tam, strzelam: Dlatego, że tak jak w tym fragmencie "Ferdydurke" w każdej z tych dyskusji a) pytanie jest tendencyjne, nie pyta o to, "czy jest X" tylko "dlaczego jest X", gdzie X to niepoparty dowodem empirycznym (dającym takie same wyniki niezależnie od sprawdzającego) osobisty pogląd pytającego; oraz b) tak postawione pytanie jest propagandowym narzędziem krzewienia poglądu X jako empirycznie sprawdzonego jako prawdziwy.

Jednak autor tego wpisu szczwanie wbudował w nim drugie dno, w którym sam stosuje opisany powyżej myk. Ostatnie pytanie - "No dlaczego?" - jest tendencyjne ponieważ każe mi powyższą odpowiedź przypisać także do pytania "Dlaczego Klanarchia to [gra w konwencji] Mrocznej Baśni dla Dorosłych?", na które odpowiedź istnieje: ponieważ tak ją opisał autor Klanarchii, w podręczniku Klanarchii i zostało to potwierdzone przez recenzentów i czytelników. Może to też każdy sprawdzić samodzielnie na stronie 57 podręcznika lub za darmo w internecie: http://klanarchia.pl/index.php?id= 50.

Zgadłem?
06-08-2009 16:53
Karczmarz
    Hmmm
Ocena:
0
@spermologos

Ostatnie pytanie umieszczone dlatego, że dla mnie Klanarchia wcale mroczna, baśniowa ani dla dorosłych być nie musi, więc uruchamia mi się tekst "ale... ale... przecież jakto mroczna, skoro dla mnie ona wcale nie jest mroczna...?" "jakto nie mroczna! przecież pisze że jest mroczna! demony są! zło jest! nie gadaj głupot przecież widać że mroczna jest i już" :)
06-08-2009 17:58
~Fan Fanów RPG

Użytkownik niezarejestrowany
    @Nuke
Ocena:
-4
Taka inteligencja, takie scisłe umysły erpegowe. A po dziś dzień nie umią odmienic:
kogo czego Borejki, z kim z czy z Borejką wołacz o karwasz Borejko
Wedle retoryki etyka Scobina obrażasz go tutaj niepomiernie.
06-08-2009 19:40
spermologos
   
Ocena:
+1
@Karczmarz

Mmhm - kapuję, coś w tym jest :-)

No ale zajrzyjmy na przywoływaną przeze mnie str. 57 podr. K dla pełnego wyjaśnienia czytelnikom twojego bloga "co autor miał na myśli" xD:

"Chcieliśmy upodobnić wizualnie świat Klanarchii do mrocznych baśni dla dorosłych, pełnych niebezpieczeństw, namiętności i czających się w mroku koszmarnych stworów. Fantasy horror doskonale definiują: armia Persów w ekranizacji komiksu Franka Millera 300, szaleństwo Wendoli w Trzynastym Wojowniku, nastrój pierwszej części Diablo, siły Saurona we Władcy Pierścieni, atmosfera Silent Hill, ponure barwy Imienia Róży, senne koszmary z arcydzieł Kinga i niepokorne, mroczne utwory alternatywne wplecione w piękno muzyki klasycznej. A wszystko potraktowane tak śmiertelnie poważnie, że przywołuje uśmiech na twarz."

Nie ukrywam, że lubię Klanarchię m.in. bo choć nie znam albo nie pamiętam wymienionych przykładów to ostatnie zdanie z cytatu to mój battle cry. ;)
06-08-2009 23:21
Ezechiel
   
Ocena:
+3
Większość dyskusji erpegowych jest dla mnie mało owocna ponieważ:

a) Nie ma wspólnych definicji danego zjawiska (heroic, cukierkowość)
b) Nie ma dyscypliny umysłowej (trzymanie się tezy, cięcie oftopów, zwięzłość wypowiedzi)
c) Nie ma dyscypliny czytania (czytanie całości fragmentów, niewyrywanie zdań z kontekstu, nieposzukiwanie ukrytych intencji)

Ponieważ a) trudno zmienić, bo próby kodyfikacji z trudem się przebijają do świadomości większości), zaś b) i c) są pośrednio powiązane z wiekiem i wykształceniem (więcej szkół wyższych niż średnich wymaga dyscypliny wypowiedzi), przeto nie spodziewam się , aby sytuacja uległa w najbliższym czasie zmianie. Między innymi z tego powodu przerzuciłęm się na planszówki wojenne - wyższy średni wiek odbiorców i większa ścisłość definicji ułatwiają dyskusje.

Bo ględzić - jak każdy lubię ;-).
07-08-2009 14:44
Scobin
   
Ocena:
0
Czy mi się zdaje, czy niektóre komentarze lansują jakże bezstronny pogląd: "lepiej [zawsze, w ogóle?] grać niż gadać"? ;-)
17-08-2009 07:39

Komentowanie dostępne jest po zalogowaniu.

ZAMKNIJ
Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Plików Cookies. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce.