Blog - refleksje

Wyświetlono rezultaty 31-39 z 39.

Mechaniczny sentyment

05-01-2008 15:39
7
Komentarze: 4
W działach: RPG, refleksje, postacie
Mechaniczny sentyment
Hmmm Dzisiejszy wpis będzie w dużej mierze skierowany do tych, którzy czytając moje wypociny uważali/uważają, że jestem typowym odgrywaczem dla którego wczucie się w postać jest w RPG najważniejsze. Dziś będzie o postaciach i osobowościach w które wcielamy się na dłużej. Z którymi mamy szansę się w jakiś sposób utożsamiać. Które zaczynamy naprawdę czuć. O naszych ukochanych postaciach. A konkretnie o tym... Czy mechanika może być silniejsza od sentymentów? Jasne, że może. Zwykłe cyferki na karcie postaci potrafią zbudować więź emocjonalną silniejszą niż cała, budowana długi czas psychika. N...

Dziecięca radość gry

30-12-2007 22:00
1
Komentarze: 2
W działach: RPG, refleksje
Dziecięca radość gry
Hmmm Miałem już więcej nie grać w tym roku. Jak zwykle nie wyszło. Nie wiem jak to się dzieje, ale zawsze gdy ktoś rzuci temat "Andrzej pomistrzowałbyś nam dziś?" to nigdy nie mam nic innego do roboty. Jakieś fatum? Tak czy inaczej, na spontanie rozegraliśmy kolejną sesje, na której byłem świadkiem czegoś niezwykłego. Czegoś, czego nie widziałem od bardzo dawna, a za czym strasznie tęsknie. Dziecięcą radość z gry. Coś niesamowitego. Pierwszy raz od bardzo dawna (co najmniej półtora roku) grałem z 2 graczy, którzy autentycznie cieszyli się jak dzieci z tego co się dzieje na sesji. Gadali m...

Sceny społecznościowe

28-12-2007 14:32
0
Komentarze: 5
W działach: RPG, refleksje, scenariusz
Sceny społecznościowe
Hmmm Dobre Święta nie są złe. Poszły kolejne dwie sesje, dając razem 4 sesje podrząd. I chyba warto przystopować bo co za dużo to nie zdrowo, a przesyt RPG'owy jest o wiele gorszy od przejedzenia babcinym makowcem. Na sesjach działo się sporo i zwłaszcza na podstawie ostatniej mógłbym napisać co najmniej kilka sensownych notek. Jednak tak jak wspomniałem przesyt jest zły, więc zastanówmy się nad pewnymi aspektami po kolei. Na pierwszy ogień pójdą roboczno nazwane sceny społecznościowe, przez które rozumiem integrację BG z NPC'ami. Czego potrzeba by taka scena była pełna, ciekawa i satysfa...

Dwa oblicza heroic'a

23-12-2007 14:58
2
Komentarze: 4
W działach: RPG, refleksje
Dwa oblicza heroic'a
Hmmm Poszły kolejne dwie sesje. Przyjemny horror z zombiakami w rolach głównych w Neuro (kumpel po powrocie z Holandii zerżnął całkowicie mój motyw na sesję horrorową w Neuro i teraz trzeba odczekać trochę czasu by się nie powtarzały motywy :() oraz wczorajsza sesja u WekT'a w 7th Sea. Pierwsza w życiu moja sesja w 7th Sea. Absolutny brak znajomości mechaniki ani świata (choć ze światem było łatwo bo przecież podobny do naszego), ale i tak postać wyszła przednia a i z sesji jestem zadowolony, bo fajnie się bawiłem. Jednak w mojej głowie pojawiły się pewne przemyślenia, którymi chętnie się z w...

O dawaniu graczom władzy

17-12-2007 12:38
2
Komentarze: 11
W działach: RPG, refleksje, scenariusz
O dawaniu graczom władzy
Hmmm No i stało się. Kampania Altdorfska w ten weekend została zakończona. 6,5 godziny nieustannej wartkiej akcji zaczynającej się od trzęsienia ziemi, potem zaś napięcie rosło. Ubolewam strasznie nad tym, że graczom nie udało się odkryć i zbadać 2 dna kampanii. Skoncentrowali wszystkie swoje siły na niejakim Haxo (legendarny morderca, który polował na graczy + poszukiwał zaginionego artefaktu) oraz skupili się na odnalezieniu skradzionego przedmiotu. W cieniu został cały trzon kampanii: przyczyna kradzieży, cel kradzieży, powiązania Vereny ze złodziejami, kontakty Arcykapłanki z zamordowanym...

A jednak za wszystkim stoi Chaos

13-12-2007 16:08
3
Komentarze: 1
W działach: RPG, refleksje
A jednak za wszystkim stoi Chaos
Hmmm Na wstępie zaznaczę, że notka nie będzie o Warhammerze. Tzn. po części może i będzie choć po bardzo odległej i niewidocznej części, której związek dostrzec mogę tylko ja. Otóż jadąc niedawno na uczelnie przeszła mi przez głowę myśl. Myśl powiązana z niektórymi tematami hulającymi na forum. Myśl o zmienności. Konkretnie powiązana z potrzebą zmiany przygody którą dotychczas prowadzę. No ale po kolei. Jeszcze niedawno myślałem, że wraz z kolejnymi sesjami na karku, odhaczonymi dziesiątkami postaci i rozegranymi dziesiątkami kampanii człowiek ewoluuje. Nie tylko nabiera więcej wprawy w ko...

O zadowalaniu słów kilka

11-12-2007 00:37
1
Komentarze: 10
W działach: RPG, refleksje
O zadowalaniu słów kilka
Hmmm Właśnie mój życiowy światopogląd legł w gruzach :P Dowiedziałem się, że nie jestem taki fajny, jaki wydawało mi się, że jestem. W sumie ciekawe doświadczenie. Warto z tego wyciągnąć jakieś sensowne wniosku. Konkretnie chodzi o to, że po długim czasie okazało się, że mój sposób mistrzowania jednak nie zadowala pewnej osoby. Szkoda że dowiedziałem się tak późno i szkoda, że gdy pytałem twarzą w twarz ów osoba nie miała nic ciekawego do powiedzenia, ale lepiej późno niż nigdy. Ciekawe doświadczenie pod tym względem, że nigdy nikt jeszcze nie powiedział mi że źle mistrzuje. Owszem zdarzały...

Gadki-Szmatki

10-12-2007 13:11
3
Komentarze: 5
W działach: RPG, refleksje
Gadki-Szmatki
Hmmm No to wreszcie sobie pomistrzowałem. Kolejny fragment mojej przygodo-kampanii. To już bodajże 10 czy 11 sesja tego scenariusza, a fabuła wyrwała się zupełnie spod kontroli już jakiś czas temu, choć po prawdzie takie było założenie. A w zasadzie brak założeń - akcja miała toczyć się własnym życiem. I toczy jak cholera. Na wstępie zaznaczę jeszcze, że pierwszy raz graliśmy w nowym pokoju kumpla (w stałej ekipie zazwyczaj gramy u jednego kumpla, bo ma do tego najlepsze warunki). Trochę potrwa zanim się przyzwyczaimy. Przeniósł się na poddasze i teraz jego pokój jest wielkości całego mojeg...

Jaki z tego morał?

02-12-2007 16:32
2
Komentarze: 17
W działach: RPG, refleksje
Jaki z tego morał?
Hmmm [...] Tu standardowa sekwencja o tym jakie to pierwsze notki na blogu są fajne oraz zwyczajowe sentencje których przytaczać mi się niechce[...] Czy da się nauczyć pisania scenariuszy? Czy da się to wyszkolić jak wiele innych talentów? Czy praktyka czyni mistrza? I dlaczego po napisaniu setek scenariuszy nadal nie potrafie stworzyć choćby cienia prymitywnej historii, które prezentują nam autorzy książek czy filmów? Chodzi o morał. A konkretnie o to, czemu wiele filmów przenosi sobą jakąś głębszą treść a praktycznie żadna przygoda tego nie czyni? Czemu kiczowate, podrzędne ks...

ZAMKNIJ
Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Plików Cookies. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce.