Blog

Wyświetlono rezultaty 81-90 z 113.

12 etapów "podróży bohatera"

27-04-2008 18:34
0
Komentarze: 41
W działach: RPG, scenariusz, pomysły
12 etapów
Hmmm Tym razem będzie krótko, zwięźle i na temat. Na temat scenariuszy a konkretnie chciałbym przedstawić wam strukturę "podróży bohatera". Jest to formuła stworzona przez Josepha Campbella, wywodząca się z zauważenia podobieństw w mitach całego świata. Otóż Campbell badając mity różnych kultur zauważył, że niemal wszystkie bazują na bardzo podobnej strukturze. Spostrzeżenia antropologa dostrzegło Hollywood uznając w pewnych kręgach to odkrycie za biblię konstrukcji scenariuszy. Idealny wzorzec do którego można spokojnie dopasować niemal każdą opowieść. Oczywiście jest w tym zbyt wiele entuzj...

Wewnętrzny generator pomysłów

20-04-2008 02:16
0
Komentarze: 7
W działach: RPG, refleksje, pomysły
Wewnętrzny generator pomysłów
Hmmm Bo nie da się wyssać ciekawego pomysłu z palca...Bo żeby coś było ambitne i konkretne, muszę mieć czas by nad tym posiedzieć...Bo spontaniczne pomysły nie trzymają się kupy...Bo nie mam wystarczająco wyobraźni by w ciągu kilku sekund to wymyślić...Bo potrzebuje czasu...I wiele innych bo... Większości tych "bo" da się pozbyć. Potrzeba dwóch rzeczy: Po pierwsze, nie można obawiać się improwizacji. Po drugie, trzeba jasno uświadomić sobie i szlifować proces spontanicznego kojarzenia. Na temat pierwszego punktu długo trzeba byłoby pisać, a i tak mądrości bym nie odkrył ani nie podał żadnej...

Karykatura rzeczywistości - poszukiwanie oryginalności

31-03-2008 13:17
2
Komentarze: 9
W działach: RPG, refleksje, pomysły, postacie
Karykatura rzeczywistości - poszukiwanie oryginalności
Hmmm Oglądałem ostatnio film. Tak, czasem mi się zdarza coś obejrzeć. Nawet dość często. Odkąd rodzice zaakceptowali fakt, że nie muszę chodzić spać zaraz po dobranocce i zgaszać światła o 22 w pokoju, coraz częściej siedzę w środku nocy i oglądam jakieś tam migoczące obrazki. Często szukam w filmach weny, jakiś pomysłów dobrych do wykorzystania na sesji. Czasem warto obejrzeć nawet największą szmirę, nie z powodu jej atrakcyjności, ale tylko i wyłącznie po to, by później wyciąć z niej kawałek i rzucić na sesji, a że inni szmiry oglądają rzadko, jest spore prawdopodobieństwo, że nie będą znal...

Globalna sytuacja a Gracze

29-03-2008 11:19
2
Komentarze: 2
W działach: RPG, refleksje, scenariusz
Globalna sytuacja a Gracze
Hmmm Były sobie święta. 6 sesji w przeciągu dwóch tygodni. Morderczy maraton, fajny, choć męczący. Jednak co za dużo to nie zdrowo i np. po 3 wieczorach spędzonych na grze z rzędu, ustawka na czwarty nie daje satysfakcji. Trzeba trochę odpocząć, bo sesja ma być jakąś tam odskocznią od codzienności a nie rutyną dnia codziennego. Myślę, że dwa dni przerwy wystarczą :). Btw. gramy ostatnio po 3-3.5 godziny, a nie 6, więc takie tempo da się jeszcze wytrzymać. No ale ja nie o tym miałem pisać. Dziś będzie troszkę refleksji na temat efektywności zawiłych globalnie sytuacji. Scenariusz na Quenti...

Współpraca czy rywalizacja?

16-03-2008 11:42
2
Komentarze: 4
W działach: RPG, refleksje
Współpraca czy rywalizacja?
Hmmm Ostatnio trochę eksperymentujemy w stałej ekipie. Mistrzem Gry został Przemek (znany tu jako Lellek), który po jakiś 6 latach zmagania się z RPG w roli gracza, chce poszerzyć swój punkt widzenia o perspektywę MG. Trochę racji chłopak ma, bo dość szybko stało się jasne, że gracz nigdy wcześniej nie mistrzujący patrzy na sesje i na ewentualne błędy MG w trochę nienaturalny sposób oderwany od rzeczywistości. Tak więc aby poznać trud i wysiłek jaki wcześniejsi mistrzowie wkładali w sesje, teraz to Przemek sam się z nami trudzi i zwraca honor za wszystkie niesprawiedliwe docinki jakimi nas cz...

Quentinowe dyskusje

02-03-2008 20:08
0
Komentarze: 1
W działach: RPG, scenariusz, sentymentalnie
Quentinowe dyskusje
Hmmm Patrząc po ostatniej notce można by dojść do wniosku, że pisanie Quentinowego scenariusza to masochizm. Męczę się, nie daje mi to satysfakcji, piszę z obowiązku przez co muszę zmuszać się do spłodzenia kolejnych kilku linijek tekstu. To w dużym stopniu prawda, jeśli chodzi o sam proces spisywania pracy. Ale wymyślanie przygody to zupełnie co innego. Na forum zasypuję kapitułę milionami durnych pytań o najróżniejsze pierdółki. Ludzie się dziwią, a ja tłumaczę, że jest mi to potrzebne bo pomaga mi się zmobilizować. I tak jest. Rozmowa o tworzonej pracy, zastanawianie się nad nią, dzieleni...

Skrobanie Quentinowe

29-02-2008 13:13
0
Komentarze: 6
W działach: RPG, scenariusz, sentymentalnie
Skrobanie Quentinowe
Hmmm Quentin się zbliża. Zostało kilka tygodni, a u mnie z motywacją cieniutko. Pomysł jest, historia jest, nastrój jest, nawet wizja poszczególnych scen jest, tylko kurde motywacji nie ma. Bo pisanie scenariuszy dla innych to naprawdę ciężka praca i nie wiele ma z przyjemnością o jaką apelują pomysłodawcy konkursu. Przyślij nam przygodę taką jaką lubisz i jaka wydaje ci się fajna. Tylko, że co innego jest napisać fajną przygodę, taką jaką lubię dla siebie i swojej drużyny, a co innego zrobić z tego scenariusz dla innych. Moje drużynowe scenariusze składają się z kilku chaotycznych punktów a...

Savage Worlds crash test

15-02-2008 15:29
0
Komentarze: 48
W działach: RPG, systemy, pomysły
Savage Worlds crash test
Hmmm Zdegustowany topornością mechaniki Młotka, oraz nieco znudzony mechaniką Neuro, postanowiłem wreszcie sięgnąć po coś świeżego. Padło na Savege Worlds. Podstawą mechaniki podobno ma być "Fast! Furious! Fun!", podobno bo to co otrzymałem na ostatniej sesji to "Fucking! Frustrating! Flatness!", no ale po kolei. Konwencja Po krótkiej dyskusji ustaliliśmy, że będziemy grać w świecie Warhammera, na mechanice Savage Worlds. Generalnie mechanika młotka ssie z połykiem więc wydawałoby się, że gorzej być nie może. Przeliczyliśmy się. Tworzenie postaci Po wyborze konwencji, przyszedł na stwor...

Przygotowane przygody ssą

10-02-2008 13:00
2
Komentarze: 12
W działach: RPG, scenariusz
Przygotowane przygody ssą
Hmmm Nie mam siły do spisywanych scenariuszy. Naprawdę mnie męczą. W ostatnich dniach prowadziłem 2 scenariusze, które miałem jako tako spisane i zaplanowane. Oba były zupełną klapą właśnie dlatego, że były spisane. Dziwnym trafem od jakiegoś czasu zupełnie nie umiem prowadzić tego co wymyśliłem. Sporo osób mówi: improwizacja jest trudna. Ja powiem: prowadzenie przygotowanej przygody jest o niebo trudniejsze. Czemu zaplanowana przygoda ssie? Głównie dlatego, że bardziej skupiam się na linii scenariusza, niż na tym co byłoby dobre dla sesji. Bolesna prawda, ale im bardziej wyobrażamy sobie...

O syndromach słów kilka

02-02-2008 13:42
1
Komentarze: 28
W działach: RPG, refleksje, postacie, scenariusz
O syndromach słów kilka
Hmmm Sesja RPG pełna jest pewnych przyzwyczajeń, nawyków, wyuczonych sztuczek, stereotypów czy wręcz tradycji. Grając X czasu każda ekipa wypracowuje w swoim gronie pewien zestaw zachowań, który stosuje w określonych sytuacjach. W poniższym wpisie takie zachowania będę określał syndromami. Bo de facto są to pewne choroby, osiadłe w naszej psychice, które objawiają się zazwyczaj podobnymi symptomami niezależnie od postaci którą gramy czy świata w którym toczy się przygoda. Dziś opiszę kilka najpopularniejszych, obserwowanych przeze mnie syndromów. Syndrom ukochanego NPC'a Mistrza Gry Z tym s...

ZAMKNIJ
Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Plików Cookies. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce.